Dokładnie 28 maja mija 45 lat od dnia, w którym odszedł do Domu Ojca błogosławiony kardynał Stefan Wyszyński, nazywany Prymasem Tysiąclecia. Śmierć tego wielkiego duchownego i męża stanu, która nastąpiła w 1981 roku, zamknęła niezwykle ważną epokę w historii Kościoła oraz całej naszej Ojczyzny. Wspominając tę rocznicę, pochylamy się nad jego bezprecedensowym dziedzictwem, które do dziś pozostaje dla nas duchowym drogowskazem.
Kardynał Wyszyński kierował Kościołem w Polsce przez ponad trzy dekady. Były to czasy niezwykle trudne – okres brutalnego ateizmu, komunistycznych prześladowań oraz prób całkowitego podporządkowania wiernych władzy państwowej. Z głęboką wiarą i odwagą odpowiedział reżimowi słynnym „Non possumus” (Nie możemy), za co zapłacił trzyletnim uwięzieniem i izolacją m.in. w Stoczku Warmińskim czy Komańczy.
Mimo prześladowań nigdy nie stracił nadziei. Jako genialny strateg duszpasterski przygotował naród do obchodów Milenium Chrztu Polski w 1966 roku poprzez Wielką Nowennę oraz Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego. Jego prorocza intuicja pozwoliła przetrwać polskiemu katolicyzmowi, a także ukształtowała grunt pod powołanie Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową oraz narodziny ruchu „Solidarność”.
Dziś, patrząc na jego postać z perspektywy czasu oraz przez pryzmat jego beatyfikacji z 12 września 2021 roku, odkrywamy go na nowo. Aktualny pozostaje jego testament społeczny, zapisany m.in. w zasadach Społecznej Krucjaty Miłości, która wzywa do codziennego szacunku, przebaczenia i solidarności z drugim człowiekiem.
Zachęcamy do włączenia się we wspólnotową modlitwę w intencji kanonizacji błogosławionego Prymasa Tysiąclecia. Niech rocznica jego odejścia będzie dla nas impulsem, by przypomnieć sobie jego słowa: „Choćbyś przegrał całkowicie, zbierz się, zgarnij, dźwignij, zacznij od nowa! Spróbuj budować na tym, co w tobie jest z Boga”.